czwartek, 18 stycznia 2018

Ucieknę w końcu kurwa czy nie?

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

2 dni temu pisałam, że wyszłam z depresji, a teraz pisząc to siedzę z drinkiem w dłoni stworzonym z najtańszej wódki i coli oraz słuchając utworu michaela jacksona "diana" i mam ochotę uciec.

Kiedy, kiedy, kiedy
w końcu skończę TO?

MaM DOSYC TEGO JEBANEGO ZWIAZKU, KTORY NIC NIE DAJE...TYLKO, ZE NIE JESTEM samotna, a ja kurwa chce być samotna.

nawet. zrobiłam sobie dwa koczki bo poku głowy, żeby się z siebie i całej sytuacji pośmiać.

uznałam poraz setny, że nie nadaje sie do zwiazku na długooooooo

po prostu dużo by pisać. bo to kwestia chujowego dziecinstwa itd

chce wolnosci i pierdole konsekwencje.

do kurwa widzenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz