Zatapiam się
och kwanty kwanty
czule pieszczą
głaszczą po włosach
i nucą piosnkę
oderwałam się od
konwencjonalnych przestrzeni
widzę je
ale za zasłoną miłości.
Czasem nie rozumiem.
Zjawiska.
Lecz to nieważne
że i nienawidzę i płaczę
robię to szczęśliwa.
* Dawno nie pisałam, oj w chuj dawno. Bezsens życia mnie zjada (czyt. coraz bliżej śmierci każdego dnia). Co daje szczęście?