Odkąd pamiętam czekałam na jesień. Zawsze. Teraz, a może już od jakiegoś czasu pragnę lata, gorącego i często pochmurnego, spoconych pach i najżywszej natury w swojej głębi.
A teraz tak na poważnie...
Znowu zmiany...
Zapewne zamieszkania i pracy, ale też nie w Polsce ;) Cóż, jak to zwykle bywa, ja chciałam, a oni BARDZO nie
i dobrze
kolejne nowe miejsce
kolejne przygody
nowe osoby
wiecznie na wyjebaniu
show must go on!