wtorek, 16 stycznia 2018

Etap szczęścia ponad szczęście

Ostatnio strasznie egocentrycznie tu u mnie na blogu. A może tak było zawsze? :)  Może ktoś kto ma podobnie w jakichś aspektach poczuje się lepiej, że nie tylko on tak ma czytając moje dawniejsze wpisy. Od bardzo długiego czasu się poprawia. Wkraczam w nowy wspaniały etap. Przerobiłam przez sporo lat całą siebie do cna, to nie była łatwa droga, wręcz wyrwałam siebie z korzeniami...zwykle bywałam szczęśliwa, ale z depresją. Teraz czuję faktycznie, że depresja (czasem melancholia) mija, że w większości czasu jej po prostu nie ma. Przetransformowałam stare schematy i nawyki mojej psychiki. Ten blog jest nieco ukazaniem tej mojej drogi, choć nie pokazuje wszystkiego co się zdarzyło od kolebki. Teraz już nie muszę, aż tak pomagać sobie, mogę innym choć tyle ile mogę.

Wróciłam na YT po długim czasie. Oto mój kolejny "owoc". Opinie i hejty ludzkie, sprawiły, że miałam ochotę po prostu im zaprzeczyć. Jeśli ktoś zna owe kobiety, to zapraszam do wysłuchania. Jeśli nie zna to raczej nie zrozumie o co mi chodzi :D

Do miłego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz