Ach...jest tak piękny dzień i kiszę się przed komputerem. Jest tak bosko, jem orzechy, słucham reggae, mam wszystkich gdzieś.
Nie mam nic
co mogę zostawić
nikogo stracić.
Strawiłam też siebie
w łatwe kompilacje
myśli bezużyteczne.
One tworzą wszechświaty
odległe w których
kiedyś się znajdę.
Miłość przemyka gdzieś obok
całuje, odchodzi, przytula
gdy myślę, żem piękna.
Chwasty na starej planecie
i jasna ziemia na nowej
perspektywie marzenia.
Tylko...
wezmę ze sobą Ciebie
czym jesteś nieważne
możesz być kimkolwiek
ważne że rozumiesz
mnie trochę
nie uznajesz za psychiczne
me choroby wszystkie.
>>>https://www.youtube.com/watch?v=kU959L4fLO0
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz